Fulki

Status związku: w związku
Chcę grać z: kobiety, mężczyźni
Szukam: rozrywki
Znak zodiaku: Waga
Urodziny: 10-04
Rejestracja: 2020-03-13
- Czym jest wolność? - Wolnością od wyboru. Wolnością od myślenia. - Wolność jest rozumieniem. Kto rozumie, jest wolny....(Sted)
Punkty419więcej
Do utrzymania poziomu: 
Ilość potrzebnych punktów: 381
Ostatnia gra

Dokąd zmierzamy?

Włoski pisarz Umberto Eco, znany między innymi z powieści pt "Imię Róży", "Wyspa dnia poprzedniego", czy "Cmentarz w Pradze" wygłosił w 1955 roku na Uniwersytecie Columbia wykład, w którym zawarł 14 cech, wiecznego faszyzmu”. Stwierdził, że faszyzm był totalitaryzmem rozmytym, niespójnym, niejednorodnym w różnych odmianach, zaaplikowanych w różnych krajach. Wypreparowany przez niego katalog składników tej ideologii jest jednak wspólny dla wszystkich wersji.

  1. Kult tradycji. Polega on na wymieszaniu – w tym i siłowo – najróżniejszych zasad, wierzeń i symboli. Pisarz przytacza tu ideologa włoskiej skrajnej prawicy Juliusza Evolę, któremu udało się połączyć Święty Graal, „Protokoły mędrców Syjonu”, alchemię i Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Skojarzyło się to komuś z nadawaniem szczególnego znaczenia rocznicy chrztu Polski, intronizacją Chrystusa Króla, powtarzaniem tezy, że to Bitwa Warszawska z 1920 r. uchroniła Europę przed kataklizmem? Z lansowaniem mitów o Powstaniu Warszawskim i żołnierzach wyklętych? Ze znakami w rodzaju Szczerbca Chrobrego, falangi, krzyża celtyckiego?
  2. Odrzucenie nowoczesności i irracjonalizm - przykładem może być niechęć do idei Oświecenia jako źródła upadku moralnego. Warto zwrócić uwagę, że z polskiego słownika politycznego powoli zaczęły znikać takie słowa, jak: „modernizacja”, „nowoczesność”, „innowacyjność”? Wzorce z Zachodu, wyznaczające dotąd standardy i cele, teraz uważane są za przejaw zagrażającej przyszłości narodu degrengolady.
  3. Kult „działania dla samego działania”. Nie musi ono być poprzedzone refleksją. Zbytnie rozważanie spraw jest wyrazem niemęskiej słabości. Kultura jest podejrzana, środowiska intelektualne traktowane z podejrzliwością. Tu kłania się uchwalanie ustaw w ciągu jednego czy dwóch dni, przygotowywanie sześciu nowelizacji w tej samej sprawie w ciągu roku oraz przyjmowanie ślubowań sędziów – niesędziów w środku nocy. Nie wspominając o ministrze kultury, zdejmującym z afisza nieobyczajne sztuki i wskazującym, które patriotyczne filmy winny być pokazywane na festiwalach.
  4. Niezgoda uznawana jest za zdradę. Odwrotnie niż w nowoczesnych społeczeństwach, które wychwalają niezgodę jako środek poszerzenia wiedzy. Zdrajcami są ci, którzy protestują – w kraju i w Europie – przeciw demontażowi demokracji. Nawet swoi mają nie wystawiać nosa poza otrzymany „przekaz dnia”, gdzie wyłożono, co mówić i jak co intepretować.
  5. Strach przed innymi i przed odmiennością. Wszystko jasne: przyjedzie siedemdziesiąt tysięcy muzułmanów (powiedział minister Błaszczak – liczba wzięta z sufitu), przywloką choroby zakaźne i pasożyty, powstaną strefy szariatu, do których policja będzie bała się wchodzić. No i będą gwałcić nasze kobiety.
  6. Indywidualna lub społeczna frustracja. W latach dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku wykorzystywano niezadowolenie biedniejącej klasy średniej; w dzisiejszych realiach byłaby to – jego zdaniem – warstwa drobnych bourgeois, w jaką przekształca się dawny proletariat. Komuż to przede wszystkim służy wypłacanie co miesiąc po 500 złotych na dziecko?
  7. Obsesja spisku. Najlepiej międzynarodowego, ale wróg wewnętrzny też jest konieczny. Do tego dochodzi nacjonalizm i ksenofobia. Tu nie potrzeba żadnego komentarza. Informacji o spiskach pełno w rządowej telewizji i na ustach prominentnych polityków. Najwięcej dziesiątego każdego miesiąca, w przemówieniach z kilkustopniowej drabinki i w okrzykach wielotysięcznego tłumu z pochodniami. Ale i mistrale są dobrą okazją do ujawnienia światowego spisku ponad naszymi głowami.
  8. Uznawanie wrogów jednocześnie za bardzo silnych i bardzo słabych. Wyznawcy powinni czuć się upokorzeni przez bogactwo i siłę wrogów. Jednocześnie muszą mieć przekonanie, że można ich pokonać. Cechą faszyzmu jest więc uznawanie wrogów jednocześnie za bardzo silnych i bardzo słabych. Wiadomo, Unia Europejska się rozpada; jednak jej symbolem są wszechpotężni Niemcy.
  9. Życie jest uznawane za permanentną wojnę, a pacyfizm za paktowanie z wrogiem. Powstaje wielka Obrona Terytorialna, bo trzeba będzie zmierzyć się z agresją zewnętrzną. Nawet antyunijna polityka ma wyjątek w postaci życzliwości i werbalnych zachęt do stworzenia europejskiej armii. Także na płaszczyźnie czystej polityki wewnętrznej dialog i kompromis zostały zastąpione przez narzucenie, zawsze, swojej woli. W tej walce nie bierze się jeńców.
  10. Pogarda dla słabszych, połączona z elitarnością mas (jako się rzekło, całość tej ideologii jest dość niespójna i nielogiczna). Każdy przynależy do najlepszego, wybranego narodu, ale zwolennicy władzy są jego najlepszymi członkami. Stoją tam, gdzie stali w 1981 r.; pozostali – tam, gdzie ZOMO. Obywatele gorszego sortu są spadkobiercami konfidentów gestapo, dziwek, którym golono głowy i targowiczan.
  11. Wiodąca rola bohaterstwa. Każdy obywatel powinien być gotowy, by zostać bohaterem. Młodym Polakom tę ideę udało się zaszczepić. Ilu z nich, pod wpływem „Kamieni na szaniec”, „Miasta 44”, ładnych piosenek o pannach wyklętych, chciałoby, żeby o 4.30 ktoś załomotał do drzwi?
  12. Kult machismo. Chodzi nie tylko o pogardę wobec kobiet, ale też o nietolerowanie odmiennych zachowań seksualnych. To pierwsze jest u nas maskowane – nie te czasy, aby wprost wracać do akceptacji męskiej dominacji; ale przecież zażarcie zwalczano próby wyrównywania statusu kobiet i mężczyzn. Nadano im nawet rangę ideologii (genderyzmu). Mamy do czynienia z promocją tradycyjnego modelu wielodzietnej rodziny i dyskretnym wypychaniem kobiet z rynku pracy. W sprawach środowisk LGBT działa się, na ich niekorzyść, z podniesioną przyłbicą.
  13. Wybiórczy populizm. Prawa jednostek nie są istotne, ważny jest głos Ludu, wyrażający wspólną wolę. Wolę tę definiuje Przywódca. System parlamentarny uznaje się za przegniły. W Polsce nie kwestionuje się roli Sejmu i Senatu – wręcz odwrotnie; na Wiejskiej partia rządząca ma większość, z której skwapliwie korzysta. Na dziś formą ataku na ustrój demokratyczny jest bitwa o Trybunał Konstytucyjny. Oczywiście odwołania do woli „suwerena” są tu na porządku dziennym.
  14. Posługiwanie się nowomową. U nas przykładów tego aż nadto. W katastrofie lotniczej w Smoleńsku politycy i sympatycy PiS polegli, nie zginęli. Odkręcanie reform jest „dobrą zmianą”. Sprzeciwiający się podważaniu mechanizmów demokracji – to komuniści i złodzieje, lewacy.

Za thefad.pl

Widać podobieństwo powyższej narracji prezentowanej nam obecnie przez PiS, oraz np przez Konfederację?


Referendum

Dlaczego mówię "nie" referendum w sprawie aborcji:
1. Referendum nie będzie dotyczyło wszystkich obywateli, a jedynie okreslonej grupy: kobiet, które mogą zajść w ciążę lub są w ciąży.
To oznacza, że o aborcji będą również decydowali ci, których aborcja nie dotyczy.
2/
Przeprowadzenie referendum z pominięciem obecnej władzy nie jest możliwe. Władza ma do swojej dyspozycji praktycznie nieograniczone środki na propagandę antyaborcyjną oraz prorządowe media, co z pewnością będzie mieć wpływ na wynik referendum.
3/ Do tego dochodzi wyrok Trybunału Konstytucyjnego, o który oparty jest stan prawny obecnych rozwiązań dotyczących aborcji. To oznacza, że do wprowadzenia zmian wymagana byłaby zmiana w Konstytucji. O ile oczywiście uznajemy ważność Trybunału Konstytucyjnego jako takiego.
4/ Nie ma szans na obiektywną kampanię informacyjną dotyczącą referendum. W Polsce edukacja seksualna praktycznie nie istnieje, ludzie nie znają różnicy między tabletką "po" a tabletkami poronnymi. Jest więcej niż pewne, że obecna władza narzuci odpowiednią dla siebie narrację.
5/ Nie ma co liczyć na uczciwość w kwestii sformułowania pytań w referendum ani jego organizacji. Należy pamiętać, że od 7 lat w Polsce rządzą skrajni populiści, którzy deklarują się jako zdecydowani przeciwnicy aborcji. "Czy kobieta może zabić swoje dziecko"- jak Wam się podoba?
6/ Zgodnie z obowiązującą ustawą z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym to Sejm ustala treść pytań lub wariantów rozwiązania w sprawie poddanej pod referendum. Nie ma co liczyć na uczciwe pytania referendalne. Zresztą jakie ono ma być?
7/ Wyniki referendum nie mają automatycznie "mocy wiążącej". Potrzebne są zmiany w przepisach, co przy kwestii poruszonej w tweecie nr 3 wcale nie musi być proste. Do tego zmiany w prawie wprowadzane są w Sejmie. Ustawy podpisuje Prezydent RP.
8/ Art. 125 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej: "1. W sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być przeprowadzone referendum ogólnokrajowe".
Czy moja ciąża naprawdę jest sprawą wagi państwowej wymagającej referendum?
9/ Zgodnie z art. 125 ust. 4. Konstytucji, ważność referendum ogólnokrajowego stwierdza Sąd Najwyższy.


Rzecz o Patriotach

Kazimierz Przerwa-Tetmajer "Patryota" z 1898 r.
W zdro­wym cie­le zdro­wa du­sza!
Hoc! Hoc! Hop­sa! tyl­ko śmia­ło!
Jesz­cze Pol­ska nie zgi­nę­ła!
Co się sta­ło, to się sta­ło!
Jak Bóg da, to od­bie­rze­wa!
Hu­laj du­sza bez kon­tu­sza!
Kto nie z nami, to ho­ło­ta!
Huha! Vi­vat »pa­trio­ta«!Ro­zum, wie­dza, ta­lent, pra­ca
U nas, brat­ku, nie po­pła­ca!
Po­stęp i cy­wi­li­za­cja
W kąt gdzie wcho­dzi do gry na­cja!
I »gu­anem« wnet do­sta­nie
Kto nie z nami, mo­cium pa­nie.
Bo jest jed­na tyl­ko cno­ta,
Byś był, wa­sze, »pa­trio­ta«!
Mo­żesz kpem być i cym­ba­łem,
Mo­żesz du­reń być siar­czy­sty:
By­leś z mocą i za­pa­łem
Kraj mi­ło­wał ma­cie­rzy­sty!
Co się sta­ło, od­stać może!
Jed­no, dru­gie, trze­cie mo­rze...Huha! Hop­sa! Każ­dą nową
Myśl wi­ta­my krzy­żem pań­skim —
Precz z ge­niu­szem Eu­ro­py
Far­ma­zoń­skim i sza­tań­skim!
My o jed­no tyl­ko szle­my
Mo­dły k’ nie­bu z na­szej cha­ty:
By nam buty mo­gły śmier­dzieć,
Jak śmier­dzia­ły przed stu laty...Gdzieś tam ja­kiś Fran­cuz wściekł się —
Bęc! Już ster­czy na in­dek­sie!
Oj­ciec świę­ty sie­dzi w Rzy­mie,
Na ple­ba­nii ksiądz Wa­len­ty —
Wara, chłyst­ku, mi tu wno­sić
Swo­je »ludz­kie do­ku­men­ty«!
Lon­dyn, Ber­lin i War­sza­wa
Niech ci krzy­czy: sła­wa! sła­wa!
Cho­ciaż wiem, jak ci za­le­ży,
Abyś u mnie był przy­ję­ty,
Ja ci domu nie otwo­rzę,
Nie dla ta­kiej on ho­ło­ty!
U mnie w du­szy cno­ta leży —
Vi­vat skrom­ność »pa­trio­ty«!Hoc ha! Hop­sa! Byle zdro­wo,
Zdro­wa du­sza — zdro­we cia­ło!
Nie­chaj śmier­dzi, jak śmier­dzia­ło,
Byle tyl­ko na­ro­do­wo!
Wolę pol­skie ..... w polu,
Niż fioł­ki w Ne­apo­lu!
Swoj­sko, pol­sko, po na­sze­mu,
Hoc! Hoc! Hop­sa! Tak, jak wte­dy
Gdy nas na­przód tłu­kły Szwe­dy,
Po­tem Niem­cy i Mo­ska­le —
Hoc! Hoc! Hop­sa! Do­sko­na­le!
Po swo­je­mu! Po sta­re­mu!
Le­piej do­stać w łeb w kon­tu­szu,
Niż we fra­ku na­trzeć uszu!
Nie­chaj żyje sta­ra cno­ta!
Daj nam da­lej ki­snąć Boże!
Jed­no, dru­gie, trze­cie mo­rze —
Vi­vat »pra­wy pa­trio­ta«!...


Nauczycielka pisze list.

1 września do szkół ponadpodstawowych ma wejść nowy przedmiot - historia i teraźniejszość (HiT).
W planie zajęć znajdzie się dopiero od września, ale już budzi ogromne emocje - nowy przedmiot historia i teraźniejszość, a właściwie treści zawarte w jego podręczniku. Kontrowersje budzą m.in.: krytyka Unii Europejskiej, mającej "lansować ateizm", czy "ideologia gender" wymieniona w rozdziale "Ideologie i nazizm", a także "produkcja ludzi". Co najważniejsze - to, czy uczniowie będą się faktycznie z niego uczyć, w istocie zależy od nauczycieli.
W związku z tym, jedna z nauczycielek Beata Molik wystosowała mocny list do ministra Czarnka.
"Dzień dobry wyhodowany ,,ministrze" Przemysławie Czarnek.
Pana błyskawiczna reakcja dotycząca treści
z podręcznika Roszkowskiego w kwestii dzieci z in vitro, jest nafaszerowana kłamstwem, bo to jedyna znana panu forma narracji w przestrzeni publicznej.
Czyżby brał pan udział w jakimś wyścigu na kłamstwa z premierem Mateusz Morawiecki ?
Oczywiście, jak na tchórza przystało, najlepszą metodą jest asekuracja, dlatego
Ministerstwo Edukacji i Nauki odniosło się do sprawy słowami.
,,Minister Edukacji i Nauki nie wymyśla i nie pisze podręczników.
Zajmują się tym wydawnictwa. W żadnym
z podręczników do Historii i Teraźniejszości nie ma takich stwierdzeń na temat dzieci poczętych z in vitro".
Prawdą jest tylko to, że ,,minister" nie pisze podręczników.
Proszę nie być takim skromnym.
Pański udział w tym przedsięwzięciu był kluczowy.
Mimo miażdżących recenzji wybitnych ekspertów, ,,podrecznik" został przez pana dopuszczony do użytku szkolnego.
Znajduje się w wykazie z nadanym numerem dopuszczenia.
Zatem jako ,,minister" zgadza się pan z jego metodyką i przede wszystkim treściami jakie są w nim zamieszczone.
Zresztą to dość oczywiste, bo przecież sam się pan zachwycał tym ,,podręcznikiem", promował go w mediach i przeznaczył na ten cel środki finansowe.
Zatem tu mamy jasność.
W związku z taką pana postawą z pełną świadomością stwierdzam, że to kolejny już dowód na to, że jest pan faszystą.
Wyhodowanym faszystą !!!
Razem z Roszkowskim chce pan zafundować dzieciom poczętym metodą in vitro istne getto.
Był pan wychowywany przez księdza na naukach kościoła katolickiego.
Pojony wodą świeconą i żywiony paszą kościelną, która ma w składzie posłuszeństwo, nienawiść, homofobię, stygmatyzm, przemoc, dyskryminację, hipokryzję, zbrodnie.
Podczas tej hodowli zastosowano wobec pana szereg zabiegów i procesów
w wytworzonych sztucznie optymalnych warunkach.
W podobny sposób kościół katolicki wyhodował księdza Natanka, który
twierdził publicznie, że dzieci z in vitro
są zwierzętami, a nie ludźmi.
Pan Roszkowski bardzo się myli.
Dzieci nie są produkowane.
Produkowane są takie osoby jak pan przez hierarchów kościoła katolickiego.
Kościół wyhodował miedzy innymi Jędraszewskiego, który z miłości do ludzi mówi o tęczowej zarazie.
Ta produkcja faszystów w tym kraju jest olbrzymią.
Nie bez powodu nasuwa się porównanie pana do barszczu Sosnowskiego.
Gatunek ten jest zagrożeniem dla zdrowia.
Po naukowym opisaniu rozpoczęła się jego hodowla w Związku Radzieckim, w celu uczynienia z niego rośliny pastewnej.
Do uprawy doświadczalnej został wprowadzony
w północno-zachodniej Rosji.
W Polsce zabroniona jest jego hodowla ze względu na szybkie rozpowszechnianie się
i inwazyjność.
Jeśli chodzi o Wojciecha Roszkowszego zwanego profesorem...
To z kolei, okaz wyhodowany przez pana.
Katolicki fundamentalistami napisał
w swoim ,,produkcie""propagandowym, że dzieci urodzone dzięki metodzie in vitro nie znają swoich rodziców, nie są kochane,
nie rodzą się, tylko są produkowane.
No cóż !
Starszy pan, na koniec swojej kariery naukowej dał się kupić jako produkt jednorazowego użytku.
Zapewne przygarnie go teraz Ordo Iuris, bo będzie dla nich pożyteczny do kompanii.
Tak właśnie wygląda marny koniec
naukowy.
Zatem, zbydlęcenie zarówno pana,jak i rzekomego profesora jest faktem.
Jakim trzeba być nędznikiem intelektualnym, żeby w tak ohydny sposób szczuć na dzieci.
Tylko osoby pana pokroju mogą propagować treści w stosunku do niewinnych, słabych istot, które przyszły na świat, dzięki ogromnej miłości i determinacji ich rodziców.
Prawdziwa miłość nie rozgranicza dzieci ze względu na metody poczęcia.

Panie wyhodowany ,,ministrze"
Pański Bóg kocha wszystkie dzieci.
Czyżby pan podważał Jego wolę?
Powszechnie wiadomo, bo podkreśla pan to
z dużą częstotliwością, że urodził się pan
w tradycyjny sposób, a mimo to mam wiele wątpliwości, czy był pan kochanym dzieckiem?
Wszystkie dzieci są równe, niezależnie od tego
w jaki sposób przyszły na świat, jaki mają kolor skóry, jakiej są narodowości, wyznania czy orientacji seksualnej.
To, że pan nie jest w stanie tego pojąć, to jeszcze nie znaczy, że pańskie nienawistne wypowiedzi rangę dogmatu mają.
,,Minister" edukacji podważa teorie naukowe i gardzi dziećmi.
Dlaczego?
Odpowiedź jest bardzo prosta.
Został wyhodowany, a nie wychowany !!!
Pan, jako miłośnik faszystów, reprezentuje ten sam poziom myślenia co oni, a raczej jego braku.
Jest pan z nimi nierozerwalnie związany językiem pełnym nienawiści i przemocy. Wzniesiony do rangi normy kulturowej i politycznej, stał się pan podstawowym narzędziem władzy.
Wyhodowany na użytek kościoła katolickiego.
Nie ma słów wystarczająco wulgarnych
w żadnym języku, żeby oddać skalę pańskiego chamstwa, buty i arogancji.
Nie ma słów wystarczająco wulgarnych
w żadnym języku, żeby określić plugawość pańskich poczynań.
No ale tym się różni wyhodowanie od wychowania.
Kończąć podzielę się z panem refleksją.
Jako wychowawczyni, poprowadzę cykl godzin wychowawczych na temat.
Jak działa faszyzm na przykładzie funkcjonowania Prawo i Sprawiedliwość w oparciu o publikacje zawarte w ,,podreczniku"
,,Historia I teraźniejszość"" Wojciecha Roszkowskiego"?
Będę mogła wraz z uczniami analizować politykę faszystowską obecnej władzy, która obejmuje różne strategie i wykorzystuje rozmaite narzędzia takie jak, przeszłość mityczna, propaganda, antyintelektualizm, odrealnienie, hierarchia, mentalność ofiary, praworządność.
Pozdrawiam wyhodowanego ,,ministra".
Beata Molik


Telewizja dla inteligentnych inaczej.

Czym karmi PiS w TVP-info swoich wyborców, za nasze wspólne pieniądze (Dwa miliardy rocznie idzie na ten ściek!) proszę poczytać.
Gość poświęcił kilka godzin na oglądanie tej pisowskiej wersji Rossija Today 1/10
Poświęciłem się dla Was, oglądałem wczoraj przez 6 godzin
@tvp_info
. Uwaga, to nie żart, motłoch - wyborcy pis, naprawdę to mają wtłaczane do łbów.
- UE ukradła Polsce 770 mld bo ich nam nie daje, ale my ich nie chcemy bo sobie radzimy. Już niebawem wypłaty "14" dla seniorów
2/10
- Węgiel już płynie do Polski, nikt nie wie skąd, ale płynie, ale nawet jak nie przypłynie to węgla jest bardzo dużo i my będziemy wydobywać węgiel do 2039 roku, tylko Tusk zamknął kopalnie. Już niebawem wypłaty "14" dla seniorów.
3/10
- To Tusk zabronił Unii Europejskiej i Komisji Europejskiej wypłacić Polsce pieniądze z funduszu KPO, zresztą Tusk nic nie znaczy w Europie, nikt go nie słucha, nikt go nie lubi, bo nikt nie lubi Niemców. Już niebawem wypłaty "14" dla seniorów.
4/10
UE jest narzędziem Niemiec, a Niemcy dążą wraz z Rosją do panowania nad Europą, ale rząd pis to wyczuł i się sprzeciwia. Dlatego Polska będzie walczyła o suwerenność i nikt jej nie kupi z euro-srebrniki. Tusk jest narzędziem Niemiec. Już niebawem wypłaty "14" dla seniorów.
5/10
- Inflacja i drożyzna w całej Europie. Opozycja z Tuskiem na czele, straszyła, że 1 euro będzie po 5 zł a nie jest. W Berlinie euro po 3 zł. i spada. W Polsce benzyna staniała! A w Niemczech benzyna jest droższa choć mają wiatraki. Już niebawem wypłaty "14" dla seniorów.
6/10
- Polacy w całej polskiej Polsce, cieszą się z podwyżek, prądu, gazu, wody, ogrzewania i ogólnie jest git. Normalny Polak, nie jakiś Tusk czy Kurdej-Szatan nie wyciąga ręki po 3 tys. zł. bo Polacy są honorowi i wolą zbierać chrust. Już niebawem wypłaty "14" dla se
7/10
- Tusk rozbroił Polskę, ale teraz Polska już jest bezpiecznym krajem. Polska Armia rośnie w siłę a sprzęt zakupiony co ma być to jest najnowszej generacji, nic nam nie grozi, chyba, że Niemcy i Rosja bo jesteśmy w niebezpieczeństwie. Już niebawem wypłaty "14" dla seniorów.
8/10
- Unia nie będzie nam wybierać sędziów i Unia Europejska nie będzie nam wybierać premiera, a chcą nam wybrać Tuska. My jesteśmy najbardziej demokratyczni i u nas premiera wybierają wyborcy znaczy Kaczyński a sędziów się losuje kulkami. Już niebawem wypłaty "14" dla seniorów.
9\10- Polacy chcą wyjść z Unii Europejskiej i tylko rząd ich powstrzymuje, ale nie wiadomo ile wytrzyma bo Polacy prą a rząd słucha Polaków. Najbardziej w UE chcą zostać, cwaniaki, mafie vatowskie których już nie ma, Tusk i Kurdej-Szatan. Już niebawem wypłaty "14" dla seniorów.
10/10
- Tusk z Neo-nówką chcą po kryjomu wprowadzić euro i wyprowadzić 500+ z polskich rodzin. Niby Tusk mówi, że nie, ale wiadomo, Niemcy kłamią, Hitler też mówił w 1939, że nie zaatakuje Polski. Już niebawem wypłaty "14" dla seniorów.The End
PS. K..wa, zapomniałbym o najważniejszym, to przez tego Niemca Tuska i Kurdej-Szatan.
Epilog.
Już niebawem wypłaty "14" dla seniorów.